Ku zamyśleniu
Cytaty – myśli – teksty
dla dzieci, młodzieży i dorosłych
Myśli, Teksty: „Tato mogę cię o coś zapytać?”, „Życzę Ci…”, KĄCIK POEZJI: „BABIE LATO”, Uśmiechnij się
„Nigdy ci tego nie zapomnę”,
„nigdy ci tego nie wybaczę”.
Jak często wypowiadamy te słowa-
głośno lub w ciszy serca…
Gdyby tylko ten, kogo one dotyczą wiedział jaką zdobył nad nami przewagę.
Żywiąc się nienawiścią, wrogością tracimy apetyt, zdrowy sen, spokój, ciśnienie skacze nam w górę…
Ależ ten nasz wróg miałby radochę i uciechę…
Tylko i wyłącznie radochę i uciechę,
bo czyż nasza nienawiść może mu w jakikolwiek sposób zaszkodzić?
Szkodzi i owszem, ale wyłącznie nam…
Z miłości do samych siebie powinniśmy zapanować nad wrogością i nienawiścią.
Ja mam na własny użytek receptę, którą stosuję od lat
z powodzeniem. Po prostu, zwyczajnie modlę się za tych, którzy mnie ranią.
Mogę się złościć, mogę się popłakać, mogę nawet
w pierwszym odruchu komuś nawrzucać,
ale za chwilkę mi to przechodzi.
Staram się wczuć w drugą osobę, w jej położenie…
i omodlić zaistniałą sytuację.
http://maranciaki.pl/przebaczenie.htm
Tato mogę cię o coś zapytać?
– Tato mogę cię o coś zapytać?
– No jasne Antoś. O co chodzi?
– Tato, ile zarabiasz za godzinę pracy?
– To nie jest twoja sprawa, dzieciom nie mówi się takich rzeczy. A tak w ogóle dlaczego mnie o to pytasz?
– Ja tylko chciałem wiedzieć ile zarabiasz za godzinę. Nie gniewaj się.
– No jak tak bardzo chcesz wiedzieć to dają mi mniej więcej 100 zł za godzinę mojej pracy.
– Oj. Tato, pożyczył byś mi 50 zł?
– Czyli pytasz mnie o to, bo chcesz ode mnie pieniądze na zakup kolejnej zabawki? Ja pracuję ciężko cały dzień, a ty chcesz znów kupować jakieś bzdety. Proszę iść umyć zęby i do łóżka Antek. Antoś odszedł ze spuszczoną głową. Tata usiadł na sofie, a jego myśli wciąż krążyły wokół pytania syna. Po co mu kolejne pieniądze? Czy on w ogóle wie jak ciężko się je zarabia? Minęła godzina, emocje opadły, ale mężczyzną wciąż targały myśli. Może Antoś rzeczywiście potrzebował tych 50 zł? Może jest coś, co jest dla niego bardzo ważne, a ja za szybko wyciągnąłem złe wnioski. Do tej pory wydawał pieniądze rozsądnie. To mądry dzieciak jak na swój wiek. Tata wstał i udał się spokojnym krokiem do pokoju syna. Otworzył drzwi i usiadł na łóżku obok leżącego chłopca.
– Śpisz synku?
– Nie tato. Nie śpię.
– Pomyślałem, że trochę za ostro zareagowałam na twoje wcześniejsze pytanie. To był dla mnie naprawdę ciężki i długi dzień. Nawet nie zapytałem po co ci te 50 zł? Trzymaj, wierzę że wydasz je mądrze. Tata wręczył chłopcu banknot. Antoś uśmiechnął się i usiadł na łóżku .
– Ach dziękuję tato na pewno wydam je bardzo mądrze. Skomentował z radością w głosie Antek, po czym wyciągnął spod poduszki kilka innych banknotów
i monet.
– Widzę, że masz więcej pieniędzy. Na co ci brakowało?
– Nie miałem wystarczająco dużo żeby kupić jedną godzinę twojego czasu. Proszę weź ode mnie sto złotych, ale jutro przyjdź z pracy godzinę wcześniej. Chciałbym zjeść razem z Tobą obiad. Tata oniemiał. Przytulił synka i ucałował go w główkę. Gdy tak go trzymał w objęciach do oczu napłynęły mu łzy.
Ta historia to krótkie przypomnienie dla wszystkich ciężko pracujących rodziców. W życiowym pędzie często nie zdajemy sobie sprawy, że czas przecieka nam przez palce. Spędzamy mnóstwo czasu w pracy. Potem ogarniamy nasze dorosłe sprawy, płacimy rachunki, zajmujemy się domem często zapominając o tych, których tak mocno kochamy. Jeżeli umarlibyśmy jutro firma, dla której pracujemy zastąpi nas w kilka tygodni. Nikt nie będzie pamiętał, że w domu mieliśmy idealny porządek, ale dzieci będą pamiętać czas spędzony z nami do końca swojego życia. Czas to najcenniejsze, co możemy zaoferować swoim dzieciom. Ten czas, którego i nam ciągle przecież brakuje. Pamiętajmy, że nasze dzieci mają tylko jedno dzieciństwo nie przegapmy go.
Piotr Walczak@piotrwalczaksentencje
Życzę Ci…
… radosnego spotkania z samym sobą.
Mam nadzieję, że czujesz,
jak siła i radość wibrują w Tobie.
Wyobrażam sobie, jak codziennie
rozkoszujesz się wciągając na chwilę
powietrze głęboko do płuc;
jak energicznie i sprężyście
wchodzisz po schodach.
Życzę Ci, abyś rano i wieczorem
oglądając swoje odbicie w lustrze
mógł je obdarzyć szczerym uśmiechem.
http://www.zosia.piasta.pl/niespodzianki/zyczeCi.htm
KĄCIK POEZJI
BABIE LATO
Unosi się na wietrze cieniutka nić babiego lata.
Skończyły się wakacje…
jesień wolniuteńko swe wątki zaplata.
Do szkół powróciła młodzież.
Uczniowie siedzą z przyjaciółmi w ławce –
w myślach i na przerwach
wspominają piękne chwile-
cudowne wakacje.
Z biegiem czasu wspomnienia staną się
tak delikatne, tak muślinowe jak nić
babiego lata, która przytula się do policzków,
wszystko wokół oplata…
Chociaż wakacyjne myśli ulecą z wiatrem
jak pajączek kołyszący się na końcu nitki –
zawsze powracać będą,
by przywoływać szczęśliwe chwile u wszystkich.
J.D.
Uśmiechnij się
O św. Piotrze i bramach nieba
Przychodzi mężczyzna do nieba, a św. Piotr pyta go: – Synu, zanim wejdziesz, opowiedz mi, jaki był twój najodważniejszy czyn w życiu?
Mężczyzna myśli i mówi:
– No cóż, raz zobaczyłem, jak wielki gang motocyklistów zaczepia bezbronną dziewczynę. Podszedłem do ich szefa, zerwałem mu łańcuch z szyi, kopnąłem jego motor i krzyknąłem:
„Zostawcie ją, wy tchórze!”.
Św. Piotr jest pod wrażeniem:
– Wow! A kiedy to było?
– Jakieś dwie minuty temu.
Na ambonie
Ksiądz proboszcz mówi kazanie o Dekalogu:
– …i pamiętajcie, przykazanie „Nie kradnij”!
Kto z was ukradł coś bliźniemu,
niech natychmiast to odda!
W tym momencie w ławce starszy pan łapie się za głowę, zrywa się i wybiega z kościoła.
Po mszy proboszcz spotyka go na parkingu i pyta:
– Janie, widziałem twoją reakcję.
Sumienie cię ruszyło po moich słowach o kradzieży?
– Nie, proszę księdza. Dopiero przy tym przykazaniu przypomniałem sobie, gdzie zostawiłem swój rower!
Modlitwa o cierpliwość
Młody zakonnik modli się żarliwie w kaplicy:
– Panie Boże, błagam Cię, daj mi cierpliwość…
Ale błagam, daj mi ją NATYCHMIAST!