Ku zamyśleniu
Cytaty – myśli – teksty
dla dzieci, młodzieży i dorosłych

Jak się (nie) spowiadać? [Jerzy Szyran OFM Conv „Nasze życie” 4(2011), s. 11-12. /Fragmenty/ Akty penitenta]; Błędy penitentów

Jak się (nie) spowiadać?
Jerzy Szyran OFM Conv
„Nasze życie” 4(2011), s. 11-12.
/Fragmenty/
Akty penitenta

Sakrament pokuty i pojednania obejmuje swoim zasięgiem pięć podstawnych elementów, które tradycyjnie nazywamy warunkami dobrej spowiedzi. Samo wyznanie grzechów poprzedzone jest rachunkiem sumienia, które swoim zasięgiem winno objąć, nie tylko poszczególne grzechy, ich liczbę i okoliczności popełnienia (por. KKK 1456), ale także refleksję na temat ostatniej spowiedzi: jej szczerość, żal za grzechy oraz odprawienie zadanej przez kapłana pokuty. Drugim ważnym aktem penitenta jest żal za grzechy i postanowienie poprawy. Żal za grzechy jest bólem duszy nad złem i obrzydzeniem do grzechu, którym obraziło Boga-Miłość (por. KKK 1451). Postanowienie poprawy natomiast jest wolą dołożenie wszelkich starań i wysiłków, nawet gdyby miało to wiele kosztować, by w przyszłości unikać okazji do grzechu. Kolejnym aktem jest wyznanie grzechów przed kapłanem, który w sakramencie pokuty i pojednania jest szafarzem Bożego miłosierdzia. Należy podkreślić, że kapłan jest tylko narzędziem, przez które Bóg udziela grzesznikowi swego przebaczenia. Wyznanie grzechów powinno być szczere, jasne i precyzyjne. Ostatnim aktem jest zadośćuczynienie Bogu i bliźnim. Pokuta zadana przez kapłana stanowi zadośćuczynienie Bogu, niemniej człowiek winien nieustannie wzbudzać w sobie ducha pokuty i nie zależnie od częstotliwości spowiadania się, podejmować różnego rodzaju akty pokutne. Każda spowiedź domaga się także zadośćuczynienia bliźnim, których zło grzechu dotknęło w sposób szczególny (por. KKK 1459). Chodzi przede wszystkim o grzechy przeciwko godności człowieka, jego dobrego imienia, własności i życiu.

Błędy penitentów

Do najczęściej popełnianych podczas spowiedzi błędów należy zaliczyć:
– opowiadanie swojego życia lub niektórych jego epizodów bez żadnego związku z wyznawanymi grzechami;
– zbyt ciche albo zbyt głośne i pospieszne wyznawanie grzechów;
– opowiadanie o swoich dobrych czynach, zamiast o grzechach (np. codziennie modlę się z radiem Maryja, słucham Mszy świętej, itd.);
– narzekanie na wszystkich w koło;
– szerokie omawianie win sąsiadów, męża/żony, zięcia/synowej, itd.
– ogólne określanie poszczególnych grzechów (np. byłem nieczysty czy zgrzeszyłem przeciw IV przykazaniu).
– wyznawanie grzechów w sposób wątpliwy (np. może kogoś uraziłem, może zrobiłem coś złego, itp.). Świadczy to o kompletnym nieprzygotowaniu do spowiedzi;
– brak powagi przy wyznawaniu grzechów, jakby większość z nich była powodem do śmiechu (często ludzie ze śmiechem mówią o poważnych wykroczeniach);
– infantylizm duchowy, przejawiający się w wyznawaniu grzechów na poziomie dziecka (penitent zatrzymał się w swoim rozwoju duchowym na poziomie dziecięcym). Całość spowiedzi ogranicza się do nieodmówienia paciorka czy nie byciu w kościółku;
– próby usprawiedliwienia siebie przed kapłanem. Penitenci próbują zrzucić winę na okoliczności czy wpływ i postępowanie innych osób;
– brak pokory i zbytnia pewność siebie, co w wielu sytuacjach przejawia się kąśliwymi uwagami pod adresem kapłana;
– przychodzenie do spowiedzi z tradycji bez żadnej materii, która kwalifikowałaby penitenta do rozgrzeszenia. Wiele osób starszych z przyzwyczajenia przychodzi do spowiedzi każdego miesiąca, choć nie mogą znaleźć u siebie grzechów;
– opuszczanie formuły spowiedzi, na którą składa się: znak krzyża, pochwalenie Pana Jezusa, określenie terminu ostatniej spowiedzi i wyznanie czy została odprawiona ostatnia pokuta. […]